Co zrobić kiedy dziewczyna się zakochuje, a Ty tego nie chcesz

Czas na trochę kontrowersji na blogu. Do napisania tego artykułu skłoniła mnie sytuacja z jaką ostatnio mam do czynienia. Zresztą nie tylko teraz, ale i w przeszłości również zdarzało się, że wbrew moim intencjom kobieta zaczęła czuć cos więcej niż tylko pożądanie czy chęć przeżycia seksualnej przygody. Wtedy nie mając doświadczenia oraz dostatecznej wiedzy na temat relacji damsko-męskich, nie potrafiłem w odpowiednim momencie zareagować i skierować związku na „właściwe tory” – relację czysto seksualną, bez perspektyw na bycie parą.

No i właśnie wtedy czasem pojawią się myśli typu

Ratunku. Dziewczyna się zakochuje, a ja tego nie chcę! Czy jestem potworem?

Bardzo często, coraz bardziej zwiększając swoje umiejętności podrywu, nie kontrolowałem tego w jakim kierunku idzie relacja. Zwyczajnie nie wiedziałem co w takich sytuacjach robić. Dzisiaj już wiem, że gdy mam do czynienia z kobietą, która jest zdecydowanie nastawiona „związkowo”, czy jest lekko zdesperowana, niepewna swojej wartości to albo trzeba zupełnie inaczej podejść do budowania swojej atrakcyjności, albo zwyczajnie szybko uciąć kontakt, aby nie zrobić ani jej, ani sobie krzywdy.

Zdaję sobie sprawę, że ten wpis nie spodoba się każdemu. Szczególnie osoby, które szukają informacji na temat uwodzenia właśnie w celu stworzenia stałego związku mogą mieć mieszane uczucia po tym co przeczytają. Rozumiem to i nie neguję absolutnie tych czytelników, którzy nie są zainteresowani skakaniem z kwiatka na kwiatek, tylko poszukują kogoś na całe życie.

To jest zupełnie ok.

Są jednak również i tacy (w tym na tą chwilę ja), którzy chcą poznawać nowe kobiety, wyszaleć się, zebrać jak najwięcej doświadczeń, z którymi być może kiedyś łatwiej będzie nawiązać głębszą relację. Jeśli nie popierasz takiego podejścia – w porządku. Nie musisz. Na mojej stronie znajdziesz porady, które są uniwersalne, przydatne zarówno budowaniu trwałej relacji jak i tworzeniu związków opartych jedynie na seksie czy przygodzie. Są oczywiście różnice pomiędzy zachowaniem w różnych podejściach do kontaktów z dziewczynami, dlatego na każdym kroku staram się odnosić do kontekstu w jakim starasz się poderwać kobietę.

Trudno. Komuś się to spodoba, komuś nie. Ale warto poruszyć te kwestię, żeby uniknąć na przyszłość niepotrzebnych negatywnych emocji czy bolesnych rozstań tylko z tego powodu, że Ty chciałeś od niej seksu, a dziewczyna myślała o czymś poważniejszym.

Dziewczyna się zakochuje, a ja nic do niej nie czuję. Co robić?

Najczęściej dziewczyna zaczyna myśleć o Tobie jako o partnerze do stałego związku po seksie. Nie wchodząc już w szczegóły fizjologii, zachodzą wtedy w ciele pewne reakcje chemiczne, wydziela się substancja, która powoduje większe przywiązanie się i uczucie potrzeby bliskości z drugą osobą.

Niektórym facetom wydaje się, że wystarczy po prostu powiedzieć dziewczynie „Hej, słuchaj, nie chcę związku, chcę się tylko z Tobą pieprzyć we wtorki i czwartki…”. Pomijając już to, że 99 na 100 kobiet po takim tekście ze strony mężczyzny zapoznałaby jego policzek z fizjonomią swojej pięści to jest to za mało, żeby uniknąć rozkochania w sobie dziewczyny.

Tutaj tak naprawdę nie liczy się co mówisz, ale jak się zachowujesz i co sobą komunikujesz niewerbalnie kobiecie. Jeśli nieświadomie przed i po seksie dawałeś jej subtelne znaki, że również masz „związkowe” ambicje, to jest duże prawdopodobieństwo, że w głowie kobiety zaczną pojawiać się wątpliwości oraz pytania w stylu „kim ja dla niego jestem?”, „co będzie z nami za tydzień, za miesiąc…do czego to zmierza?”. A to oznacza, że powoli stajesz się dla dziewczyny kimś więcej niż tylko jednonocną przygodą…

Dlatego tak istotne jest, abyś ograniczył pewne zachowania oraz nie wysyłał sygnałów, które dziewczyna mogłaby odczytać później jako Twoje zainteresowanie poważną relacją. Nawet najmniejszy gest, czułe słówko, czy emocja dziewczyna jest w stanie zinterpretować w sposób na jakim jej podświadomie zależy. Jeśli od początku kobieta pragnęła stałego związku, szuka partnera na całe życie, to na pewno będzie się doszukiwać w każdym zdaniu czy w czymkolwiek co zrobisz sygnałów potwierdzających Twoje zaangażowanie w relację z nią. „Pomóc” może w tym również jej przyjaciółka, która z pewnością zinterpretuje podczas „babskiego wieczoru zwierzeń” Twoje zachowanie w taki sposób, w jaki Ty byś się nawet nie spodziewał, a utwierdzającego kobietę w przekonaniu, że może jednak coś do niej czujesz… Ty siedzisz wygodnie w fotelu, a w tym czasie dziewczyna nakręca się na związek razem ze swoją przyjaciółką…

tn_DSCN5085

To co musisz zrobić to nie doprowadzić do sytuacji, gdy w głowie dziewczyny formują się ramy typowe dla związku i zaczyna już układać sobie plany na przyszłości i datę zapoznawczego obiadku u jej rodziców. Ważne jest to, aby starać się to robić już od samego początku, aby kobieta nawet na chwilę nie miała wątpliwości po co tak naprawdę przychodzisz do niej. Im później zaczniesz to robić, tym większe prawdopodobieństwo, że wasza relacja zakończy się wielkim płaczem i bardzo negatywnymi emocjami i złamanym sercem jednej ze stron. A naprawdę nie o to chodzi, żeby krzywdzić ludzi… Parę takich błędów już popełniłem na samym początku i wiem, że nie chcę ich już powtórzyć.

Co zrobić, aby dziewczyna nie zakochała się w Tobie?

Co więc trzeba robić, aby budując relację z nowo poznaną dziewczyną nie rozbudzić w niej apetytu na stały związek? Poprzez unikanie robienia rzeczy typowych dla stałych par, a tym bardziej zauroczonych sobą nastolatków.

Oto kilka rzeczy, których nie powinieneś robić chcąc utrzymać relację jedynie na poziomie czysto seksualnym:

  • Częste i bardzo czułe przytulanie się, romantyczne gesty, trzymanie się za ręce.
  • Zbyt mocne wchodzenie w relacje z jej przyjaciółmi, rodziną, otoczeniem ( komplikuje to bardzo późniejsze rozstanie oraz ustawia cię w roli partnera kobiety przed jej znajomymi )
  • Planowanie spędzania wspólnego czasu razem, dłuższe wyjazdy na wakacje, wybieganie daleko w przyszłość
  • Utrzymywanie częstego kontaktu poza spotkaniami poprzez smsy, telefony, buziaczki na fejsie itd. ( w sumie tego i tak powinieneś unikać nawet w stałym związku, ale tutaj tym bardziej…)
  • Uzewnętrznianie się między sobą, prowadzenie rozmów nastawionych na zwiększanie bliskości i komfortu, zamiast nacechowanych seksualnością oraz intrygą ( oczywiście nie znaczy to, że nie możesz pogadać normalnie z dziewczyną, jednak skup się na budowaniu podniecenia i pożądania między wami poprzez seksualną rozmowę i szybsze eskalowanie dotyku )
  • Zostawanie u dziewczyny na noc po seksie ( wspólne wstawanie nad ranem i jajeczniczka z pachnącą kawą odpadają…)
  • Częstsze spotkania niż jeden/ dwa razy w tygodniu

Robiąc te wszystkie rzeczy w umyśle kobiety stajesz się dla niej kimś bliskim, może uznać Ciebie za swojego chłopaka, a nie kochanka, z którym chętnie chodzi do łózka od czasu do czasu.

Co robić, żeby nie rozkochać w sobie dziewczyny?

Co poza tym trzeba jeszcze zrobić, żeby uniknąć niepotrzebnego ranienia uczuć dziewczyny? Warto przypominać mimo wszystko również werbalnie od czasu do czasu kobiecie o tym, że nie jesteś teraz nastawiony na związek „Wiesz na tę chwilę nie czuję się gotowy na związek”, „Po ostatnim związku chciałbym trochę odpocząć od tego, ale może kiedyś…nie wiem”. Tutaj warto też zostawiać jednak właśnie taka furtkę w stylu „może kiedyś…” niż kategorycznie mówić „Nie, nigdy już nie stworzę związku, kobiety są podłe…”. Tym drugim możesz wypaść źle przed kobietą, natomiast tym pierwszym tekstem dajesz do zrozumienia, że po prostu obecnie masz inne plany, ale nie musi być tak zawsze.

Zbywać możesz też żartem czy droczeniem się każdą próbę pchnięcia relacji w ramy związku monogamicznego ze strony dziewczyny. Jak na przykład kobieta napisze, że tęskni za Tobą, czy śniła o Tobie ostatnio, to nie wchodź w ten romantyczny klimat, tylko albo nie odpowiadaj, albo odpisz „ok, to strasznie miłe, dzięki ;)”, „dziękuję, że tak mówisz”. Tyle. Nie odpisuj, że o niej też myślisz, czy brakuje ci jej ust, bo dajesz jej wtedy do zrozumienia, że jesteście blisko ze sobą.

tn_guess-attic-837156_960_720

Pomaga również w utrzymaniu dystansu między wami bycie trudnym do „usidlenia” dla dziewczyny. Staraj się być niedostępny dla dziewczyny poza waszymi schadzkami, pokazuj, że masz swoje obowiązki, zainteresowania, których z pewnością nie poświęcisz, żeby tylko się z nią zobaczyć (no dobra, w sumie to jest kolejna rzecz, którą i tak powinieneś robić zawsze ;). Nie możesz cały czas odpisywać na jej smsy, rozmawiać godzinami przez telefon o pierdołach czy chodzić z nią codziennie na randki czy spotykać się w domu, bo biologia kobiety zrobi wtedy z pewnością swoje i uzna, że jesteście po prostu w typowym związku. Dlatego tak ważne jest, aby być spójnym zarówno w zachowaniu i w tym co mówisz dziewczynie.

Zatem bądź po prostu często zajętym gościem i nie dawaj zbyt wiele ze swojego czasu dziewczynie, z którą nie zamierzasz wchodzić w monogamiczną relację. Zbyt częsty kontakt angażuję zarówno Ciebie jak i kobietę, co jest zupełnie sprzeczne z tym czego chcemy. Wiadomo jednak, że nie można tez całkowicie zlekceważyć takiej dziewczyny, gdyż załamać to może również i taką relację, której głównym założeniem jest niezobowiązujący seks. Warto czasem wysłać gorącego smsa, czy porozmawiać w intrygujący sposób parę minut przez telefon. Nie należy jednak przyzwyczajać ani siebie i kobiety do takich kontaktów, ponieważ może się to skończyć zbytnim rozbudzeniem uczuć którejś ze stron.

Tym bardziej, że tak naprawdę w 99 % przypadków taka relacja oparta na seksie i przyjemności kiedyś się skończy. Jeśli Cię to zaskoczyło, to przepraszam, ale tak to wygląda. Kobieta kiedyś znajdzie sobie pewnie męża, będzie chciała założyć rodzinę, mieć dzieci… Może to potrwać kilka miesięcy, może rok czy dwa, ale kiedyś będzie ten moment, kiedy nawet dziewczyna nie pragnąca związku z Tobą poczuje się niezręcznie w takiej relacji na pół gwizdka i przestanie jej ona po prostu wystarczać. Decydując się na wiele kobiet w swoim życiu, nie możesz liczyć na stabilność i pewność, że z dana kobietą spotkasz się za tydzień czy za miesiąc. Może być różnie. Warto mieć tego świadomość i nie być zdziwionym, kiedy nagle laska z którą miałeś świetne chwile w łóżku zrobi dłuższą przerwę w waszych spotkaniach czy całkowicie utnie kontakt.

Dziewczyna się zakochała, a ja nic do niej nie czuję. Co robić?

Bywa jednak i tak, że nasze działania nic nie dadzą i mimo wszystko dziewczyna poczuje do nas coś głębszego po kilku spotkaniach. W takim wypadku nie warto tego przedłużać w nieskończoność i przekładać zerwania na później, Im wcześniej zerwiesz wasz kontakt tym mniej bólu zadasz kobiecie i łatwiej samemu będzie ci to zrobić. Trwanie tylko po dlatego, że nie chcesz jej skrzywdzić wbrew pozorom tylko pogorszy sytuację i sprawi, że w momencie zerwania będzie jeszcze więcej płaczu, żalu i negatywnych emocji.

Niby powinno się w takich sytuacjach spotykać oczy w oczy, jednak czasem wbrew pozorom lepiej zarówno dla Ciebie jak i dla niej będzie krótki sms czy rozmowa przez telefon. Ktoś mógłby powiedzieć, że to tchórzowskie zachowanie, ale jednak na żywo byłoby o wiele więcej emocji czy gniewu, dlatego w tym akurat wypadku lepsze jest zerwanie przez telefon. Tym bardziej jeśli sam mówiłeś od początku, że nic sobie nie obiecujesz po waszej znajomości, to nie powinieneś nawet czuć się zobowiązany do umawiania specjalnie spotkania w kawiarni i do „poważnej rozmowy”.

Dziewczyna się zakochała. Trudno. To co musisz zrobić to jak najszybciej uciąć kontakt i dać dziewczynie oddech, żeby jak najszybciej o Tobie zapomniała. Najgorsze co możesz zrobić, to dalej w to brnąc i wykorzystywać jej naiwność i szczere intencje. Jeśli tak robisz, to szczerze mówiąc nie chciałbym mieć więcej z Tobą do czynienia i mam nadzieję, że Karma Ci to kiedyś wynagrodzi…

 

You May Also Like

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Przejdź do paska narzędzi